Nieznane objawienia Matki Bożej na warszawskich Siekierkach dotyczące współczesnych losów Polski! Rok 1943. Matka Boża ukazuje się Bronisławie Kuczewskiej, by na piętnaście miesięcy przed wybuchem Powstania Warszawskiego wskazać Polakom sposób na uniknięcie tragedii. Słowa Bogurodzicy nie znajdują zrozumienia . Rok 1980.
Przepowiednie Maryi o losach Polski - Ewa J. P. Storożyńska, ks. dr Józef Maria Bartnik Zobacz i zamów z bezpłatną dostawą!
W roku 1531, w dniach od 9 do 12 grudnia, na wzgórzu Tepeyac, na północ od miasta Meksyk miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie, o ogromnym znaczeniu dla historii wielu milionów ludzi. Bóg w szczególny sposób wszedł ze swoją miłością w dzieje człowieka, za pośrednictwem swej Matki, Naszej Pani z Guadalupe.
» Sławne proroctwa, objawienia, przepowiednie dla Polski i świata na XXI wiek; Menu. ŚW. JAN PAWEŁ II(35) KATALOG WIOSNA 2023(756) KATALOG ZIMA 2022(563)
PRZEPOWIEDNIE MARYI O LOSACH POLSKI • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 13754790518
Ewa J. P. Storożyńska, ks. dr Józef Maria Bartnik SJ - Przepowiednie Maryi o losach Polski. Cena 29,90 z
. Opublikowano: 2018-05-05 11:39:59+02:00 Dział: Historia Historia opublikowano: 2018-05-05 11:39:59+02:00 Józef Beck / autor: 5 maja 1939 roku minister spraw zagranicznych RP Józef Beck wygłosił w sejmie przemówienie, w którym odrzucił żądania Niemiec dotyczące włączenia Gdańska do III Rzeszy i przeprowadzenia przez terytorium Polski eksterytorialnych linii komunikacyjnych łączących Prusy Wschodnie z zachodnią częścią państwa niemieckiego. Oświadczenie Becka spotkało się z całkowitym poparciem społeczeństwa polskiego. W ocenie Krzysztofa Wyszkowskiego, współczesny świat powinien dziękować za postawę Polski. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor — podkreślił Józef Beck. 24 października 1938 r., mniej więcej miesiąc po zakończeniu konferencji w Monachium, minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop w rozmowie z ambasadorem polskim w Berlinie Józefem Lipskim przedstawił program „uporządkowania istniejących między obu krajami punktów spornych i ukoronowania rozpoczętego przez marszałka Piłsudskiego i Fuehrera dzieła zbliżenia”. Przedstawione przez stronę niemiecką żądania dotyczyły włączenia Gdańska do Rzeszy (z zagwarantowaniem polskich praw gospodarczych na terenie miasta), przeprowadzenia przez Pomorze eksterytorialnej linii kolejowej i autostrady oraz przystąpienia Polski do tzw. paktu antykominternowskiego. W zamian Berlin proponował gwarancję wspólnej granicy i przedłużenie na 25 lat paktu o nieagresji. 19 listopada ambasador Lipski, działając z polecenia ministra Becka, odrzucił niemiecki projekt, proponując zamiast niego zawarcie „bilateralnego układu polsko-niemieckiego gwarantującego egzystencję Wolnego Miasta Gdańska”, zastępującego kontrolę Ligi Narodów. W ciągu następnych miesięcy naciski Berlina na Warszawę stawały się coraz silniejsze. Na początku stycznia 1939 r. przebywający w Niemczech minister Beck przeprowadził rozmowy z Hitlerem i Ribbentropem, w czasie których ponownie zdecydowanie odrzucił niemieckie żądania. Po powrocie do Warszawy 8 stycznia spotkał się na Zamku Królewskim z prezydentem Ignacym Mościckim i marszałkiem Edwardem Śmigłym-Rydzem, ostrzegając ich o niepokojącej sytuacji, która może prowadzić do wojny. W „Ostatnim raporcie” Beck, pisząc o podjętych wówczas ustaleniach, stwierdzał: „W tym też okresie wyjaśnione zostało między nami: a) że jeśli Niemcy podtrzymywać będą nacisk w sprawach dla nich tak drugorzędnych jak Gdańsk i autostrada, to nie można mieć złudzeń, że grozi nam konflikt w wielkim stylu, a te obiekty są tylko pretekstem; b) wobec tego chwiejne stanowisko z naszej strony prowadziłoby nas w sposób nieunikniony na równię pochyłą kończącą się utratą niezależności i rolą wasala”. 21 marca 1939 r., tuż po ogłoszeniu przez Słowację secesji oraz zajęciu Czech i Moraw przez Wehrmacht, minister Ribbentrop w sposób stanowczy ponowił wobec ambasadora Lipskiego dotychczasowe żądania. Udzielona pięć dni później odpowiedź strony polskiej była odmowna. 28 kwietnia 1939 r. przemawiając w Reichstagu Adolf Hitler wypowiedział podpisany w 1934 r. polsko-niemiecki pakt o nieagresji, stwierdzając, że zawarte przez Polskę i Wielką Brytanię zobowiązania gwarancyjne są z nim sprzeczne. 5 maja 1939 r., w odpowiedzi na wystąpienie Hitlera, minister Józef Beck w przemówieniu wygłoszonym na posiedzeniu plenarnym Sejmu stwierdził: Układ polsko-niemiecki z 1934 r. był układem o wzajemnym szacunku i dobrym sąsiedztwie, i jako taki wniósł pozytywną wartość do życia naszego państwa, do życia Niemiec i do życia całej Europy. Z chwilą jednak, kiedy ujawniły się tendencje, ażeby interpretować go bądź to jako ograniczenie swobody naszej polityki, bądź to jako motyw do żądania od nas jednostronnych, a niezgodnych z naszymi żywotnymi interesami koncesji stracił swój prawdziwy charakter. Odnosząc się do faktu, że Rzesza Niemiecka uznała porozumienie zawarte przez Polskę z Wielką Brytanią za zerwanie układu z 1934 r., minister Beck mówił: Dla najprościej rozumującego człowieka jest jasne, że nie charakter, cel i ramy układu polsko-angielskiego decydowały, tylko sam fakt, że taki układ został zawarty. A to znów jest ważne dla oceny intencji polityki Rzeszy, bo jeśli wbrew poprzednim oświadczeniom Rząd Rzeszy interpretował deklarację o nieagresji, zawartą z Polską w 1934 r., jako chęć izolacji Polski i uniemożliwienia naszemu państwu normalnej, przyjaznej współpracy z państwami zachodnimi - to interpretację taką odrzucilibyśmy zawsze sami. Przechodząc do kwestii niemieckich żądań stwierdzał: Z chwilą, kiedy po tylokrotnych wypowiedzeniach się niemieckich mężów stanu, którzy respektowali nasze stanowisko i wyrażali opinie, że +to prowincjonalne miasto nie będzie przedmiotem sporu między Polską a Niemcami+, słyszę żądanie aneksji Gdańska do Rzeszy, z chwilą, kiedy na naszą propozycję, złożoną dnia 26 marca, wspólnego gwarantowania istnienia i praw Wolnego Miasta nie otrzymuję odpowiedzi, a natomiast dowiaduję się następnie, że została ona uznana za odrzucenie rokowań - to muszę sobie postawić pytanie, o co właściwie chodzi? Czy o swobodę ludności niemieckiej w Gdańsku, która nie jest zagrożona, czy o sprawy prestiżowe - czy też o odepchnięcie Polski od Bałtyku, od którego Polska odepchnąć się nie da! Swoje wystąpienie minister Beck zakończył słowami: Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na okres pokoju zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor. wkt/ Publikacja dostępna na stronie:
Maryja w tęczowej aureoli rozgrzała Internet, ożywiając nie tylko stary spór o wiarę i niewiarę Polaków, ale też o wyznaczenie granicy między sacrum i profanum wewnątrz polskiego Kościoła. Mamy jednak na sumieniu znacznie więcej, za co wypadałoby powiedzieć Maryi "przepraszam". Sprawa obklejenia kościoła w Płocku plakatami z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej w tęczowej aureoli znalazła podobno swój finał w prokuraturze. Trudno się dziwić, bo zareagował jeden z ministrów. W jasnogórskim sanktuarium odprawiono natomiast nabożeństwo ekspiacyjne, które miało wynagrodzić Maryi ten akt zniewagi. Żałuję, że tylko w takich momentach zauważamy, że Maryja jest wykorzystywana w sposób nieodpowiedni. Sama tęcza nie gorszy. Jest pięknym znakiem niezależnie od tego, że niektóre środowiska robią z niej użytek propagandowy dla własnych poglądów. Nie gorszy i nie obraża Maryi nawet użycie tęczy w odniesieniu do osób homoseksualnych, jeśli chciałyby przez to podkreślić, że Maryja jest dla nich ważna i czują się przez Nią przygarnięci w Kościele. Jest to co najwyżej niezrozumienie symboliki samego nimbu (aureoli) - który mówi o otwarciu na Boże światło - ale na pewno nie znieważenie i grzech. Złe jest natomiast, gdy Maryja staje się zakładnikiem walki światopoglądowej. Płocki wizerunek miał szokować i był happeningiem, w którym zwyczajnie uprzedmiotowiono Maryję. I to jest najsmutniejsze, ale zdradza też pewną tendencję, która widoczna jest również w Kościele: Maryi potrzebujemy najczęściej wtedy, gdy mamy do załatwienia jakieś własne interesy - polityczne lub duchowe. Tęcza nie jest najgorszym, w co możemy "ubrać" Maryję Jeśli już przepraszamy Maryję, to warto też zapytać, na ile my sami z odpowiednim szacunkiem i miłością traktujemy Matkę Boga. Czy te wszystkie plastikowe Maryjki z odkręcaną głową, jarmarczne obrazki, brzydkie ornaty i sztandary z Jej wizerunkiem traktują Ją poważnie? Czy nie nadużywamy Jej wizerunku na znaczkach pocztowych, broszurkach w obronie "jedynych słusznych" poglądów i do zbierania pieniędzy "na Matkę Boską"? Gdzie lądują wszystkie obrazki drukowane na potęgę? To, że Maryi będzie fizycznie więcej w przestrzeni publicznej, wcale nie sprawi, że będziemy Ją bardziej kochać. Do tego trzeba Ją poznać i choć trochę zrozumieć. Nie obejdzie się bez osobistej relacji i wejścia w jej życiorys oraz tożsamość. Dobrze byłoby też przeprosić Maryję za skandowanie u stóp jasnogórskiego klasztoru skrajnie nacjonalistycznych haseł, odpalanie rac i dumne prezentowanie szalików z napisem "śmierć wrogom ojczyzny" Coraz częściej Maryja jako Królowa Polski staje się "patronką" czystości rasowej narodu. Naturalizujemy Ją, nie szanując Jej życiorysu, a była przecież Żydówką, uchodźczynią, cudzoziemką, wdową, a w pewnym momencie też samotną matką. Historia Maryi jest częścią historii Zbawienia, w której Bóg wybrał właśnie tę konkretną młodą kobietę, w konkretnym momencie czasu i historii, aby urodziła Jego Syna. To Bóg chciał, aby Maryja miała właśnie taką tożsamość. Jezus natomiast pod krzyżem uczynił Ją matką całej ludzkości. Przeprosić czy przekupić? Nabożeństwa ekspiacyjne stają się powoli panaceum na wszystko. Jest ich coraz więcej, a przez to tracimy z oczu to, czemu one służą, czyli przede wszystkim zrozumieniu własnej grzeszności. Nie ma lepszej ekspiacji niż spowiedź i osobiste nawrócenie. Źle się dzieje, kiedy używamy ich jako "magicznych" rytuałów, które mają nas ochronić przed Bożym gniewem za grzechy innych. Łatwiej zresztą przepraszać za coś, czego sami nie uczyniliśmy. Rozumiem jednak, że wiele osób miało duchową potrzebę takiej właśnie modlitwy. Warto jednak do niej dorzucić element dialogu, abyśmy potrafili ze sobą rozmawiać i z empatią podchodzić do tego, co jest dla nas ważne. Dla Kościoła taką postacią jest Maryja. Uważam jednak, że sami Jej nie rozumiejąc, a czasem nie do końca szanując, pokazujemy, że można Ją tak traktować i zaprzęgnąć do obrony naszych osobistych poglądów. Nie róbmy tego Maryi. Okradamy ją powołania, jakim została obdarowana. My sami jako redakcja stanęliśmy kiedyś wobec faktu, że jedna z reprodukcji zawarta w naszym materiale o Maryi spowodowała oburzenie wśród czytelników. Przeprosiliśmy za nią wszystkich, którzy poczuli się dotknięci. Nie było w tym jednak ani złej woli, ani tym bardziej chęci obrażenia Maryi. To była ważna lekcja wrażliwości i dialogu. Piękna jak w pełni księżyc Maryja jednak nie jest oderwana od naszego życia. Nie dziwi więc fakt, że chcemy widzieć Matkę Bożą w przestrzeni publicznej, podkreślać Jej obecność i wpadać na Nią w drodze do szkoły i pracy. Można to jednak zrobić z szacunkiem i subtelnością, nie czyniąc z Maryi od razu hetmanki i patronki wojsk w wojnie przeciwko niewiernym. Byłem niezwykle poruszony muralem, jaki w zeszłym roku pojawił się na jednej z kamienic w Łodzi. Stworzyła go Paulina Nawrot ze Wspólnoty Twórców Chrześcijańskich Vera Icon. W wywiadzie z Angeliką Szelągowską-Mironiuk opowiedziała o swojej inspiracji. Wizerunek ten narodził się w dwóch miejscach, które na pierwszy rzut oka stoją do siebie w opozycji. Najpierw był irański meczet w Isfahan, a później franciszkański klasztor w Portugalii. Maryja z Łodzi zawdzięcza więc swoje subtelne piękno wielokulturowości i właśnie dlatego jest taka autentyczna, a mural ten oddaje całe Jej bogactwo. "Postać (…) nie ma jednoznacznych emblematów religijnych - jej tożsamość można odkryć, wnikając w symbolikę ornamentów i kolorystyki oraz ikonicznego ujęcia portretu. Tak naprawdę to nie potrzeba eksponować atrybutów, by wiedzieć, kim Ona jest. Udowodniła mi to 3-letnia córka przyjaciółki, która po pierwszym spojrzeniu odszyfrowała tożsamość, wykrzykując spontanicznie: O Maryja! Jaka piękna!" - mówi Paulina Nawrot. Na inny ciekawy kontekst - wręcz teologiczny - zwróciła uwagę sama Katolwica. "Kto zna Łódź choć trochę, ten wie, że ta ulica nie cieszy się dobrą sławą. Kamienice są zaniedbane. Wielu ludzi, którzy zamieszkują tę okolicę, z pewnością nie miało łatwego życia. I wśród tego wszystkiego pojawia się Ona - Matka, która zdaje się naprawdę wszystko rozumieć" - napisała na Facebooku. Nie można chyba oddać Maryi większej przysługi, jak prowadząc Ją do potrzebujących i pogubionych. Tylko Ona sama wie, ilu ludziom rozświetliła drogę, patrząc z tego murala. Fenomen Żydówki z Nazaretu Jej imię zostało przetłumaczone na wszystkie języki i odmienione przez wszystkie przypadki. Stała się Ona ważna nie tylko dla samych chrześcijan, ale również dla muzułmanów, którzy czczą Matkę Jezusa. Powstało tysiące wizerunków. Każdy naród chciał być bliżej, jeszcze bardziej utożsamiając się z Nią. Siłą rzeczy uległa pewnym przekształceniom. Najważniejsze jednak, aby nie uległa zniekształceniom, a tak się może stać, gdy majstrujemy przy Jej tożsamości, historii i powołaniu. Na tym zresztą polega fenomen Maryi, że choć ma swoją określoną tożsamość, to każdy może się z Nią identyfikować, niezależnie od tego czy jest Polakiem, Żydem czy kimkolwiek innym. Nie mogę się wypowiadać w imieniu Maryi, ale myślę, że stając się matką nas wszystkich, przyjmuje to, jak różnie ją widzimy. Jest z Bogiem, więc na świat patrzy w zupełnie innych kategoriach. Jeśli jest coś, co ją autentycznie może boleć, to nasze pogubienie i odejście od Boga, a nie tęczowa aureola. Może boleć ją też to, że z Ewangelii zrobiliśmy oręż do wzajemnego okładania się nią. Na koniec wrócę raz jeszcze do słów Pauliny Nawrot, które warto czytać w szerszym kontekście, myśląc o dialogu. "Bliska jest mi myśl, że Bóg dał każdemu z nas inny język, aby mówić do ludzi - jedni go zrozumieją, dla innych to będzie bełkot. Ale ten dialog jest potrzebny zarówno artyście, jak i odbiorcy. Tylko wtedy nie jest monologiem z piedestału faryzeusza - ważny jest ten moment w malowaniu muralu, kiedy schodzę z podnośnika i jestem z ludźmi jak Jezus na uczcie. Słucham, co mówią, jak reagują, co rozumieją i czego doświadczają. Mogę wyjaśnić moje intencje, inspiracje, myśl" - mówi łódzka artystka. Tego zabrakło pewnie w Płocku i brakuje nam na co dzień. Szymon Żyśko - dziennikarz i redaktor opiekun blogosfery Autor książki "Po tej stronie nieba. Młodzi święci". Prowadzi autorskiego bloga<<
Opis: Nieznane objawienia Matki Bożej na warszawskich Siekierkach dotyczące współczesnych losów Polski!Rok 1943. Matka Boża ukazuje się Bronisławie Kuczewskiej, by na piętnaście miesięcy przed wybuchem Powstania Warszawskiego wskazać Polakom sposób na uniknięcie tragedii. Słowa Bogurodzicy nie znajdują zrozumienia...Rok 1980. Bogurodzica podejmuje próbę uchronienia Polski od wprowadzenia stanu wojennego. Przekazuje Polakom prośbę związaną z zapowiedzią wielkiego cudu, który ma przynieść wyzwolenie Polski spod jarzma komunizmu i zapobiec wojnie domowej. Jednak prośba Maryi nie zostaje spełniona...Książka przedstawia historie objawień Bronisławy Kuczewskiej - warszawskiej mistyczki i wizjonerki, której ukazywała się Maryja, przynosząc orędzie przestrogi i nadziei dla Polaków. Autorzy prezentują niezwykłe, nadprzyrodzone zjawiska obecne w życiu Bronisławy: świadectwa uzdrowień i nawróceń, dar proroctwa i potężnej modlitwy wstawienniczej oraz nadzwyczajny dar lewitacji.
Infolinia czynna od poniedziałku do piątku w godzinach – Maryi o losach PolskiAutor:Ewa J. P. Storożyńska, ks. dr Józef Maria BartnikWydawnictwo:AARok wydania:2012Oprawa:broszurowaFormat:14Liczba stron:254Numer ISBN:9788378641209Numer EAN:9788378641209Stan:nowa, bez śladów użytkowaniaOpis wydawcy:Nieznane objawienia Matki Bożej na warszawskich Siekierkach dotyczące współczesnych losów Polski! Rok 1943. Matka Boża ukazuje się Bronisławie Kuczewskiej, by na piętnaście miesięcy przed wybuchem Powstania Warszawskiego wskazać Polakom sposób na uniknięcie tragedii. Słowa Bogurodzicy nie znajdują zrozumienia. Rok 1980. Bogurodzica podejmuje próbę uchronienia Polski od wprowadzenia stanu wojennego. Przekazuje Polakom prośbę związaną z zapowiedzią wielkiego cudu, który ma przynieść wyzwolenie Polski spod jarzma komunizmu i zapobiec wojnie domowej. Jednak prośba Maryi nie zostaje spełniona. Książka przedstawia historie objawień Bronisławy Kuczewskiej - warszawskiej mistyczki i wizjonerki, której ukazywała się Maryja, przynosząc orędzie przestrogi i nadziei dla Polaków. Autorzy prezentują niezwykłe, nadprzyrodzone zjawiska obecne w życiu Bronisławy: świadectwa uzdrowień i nawróceń, dar proroctwa i potężnej modlitwy wstawienniczej oraz nadzwyczajny dar kupić książki z kilku aukcji i zapłacić tylko raz za dostawę?1. Dodaj wszystkie książki do koszyka 2. Przejdź do koszyka, zaznacz wszystkie pozycje i kliknij przycisk Uwaga! Nie klikaj przycisku Kup Teraz dla każdej pozycji osobno! Ważne aby kliknąć tylko raz, już po zaznaczeniu wszystkich interesujących Cię dostawyOferujemy wysyłkę za pośrednictwem Poczty Polskiej, firmy kurierskiej DPD oraz możliwość odbioru przesyłek w wygodny sposób z Paczkomatów dostawyPłatność przy odbiorzelub z góry (PayU, przelew)Poczta Polska - odbiór w placówceNazwa w Allegro: odbiór w Punkcie - E-PRZESYŁKA3,99 złPoczta Polska - doręczenie do KlientaNazwa w Allegro: paczka pocztowa lub przesyłka pobraniowa6,99 złPaczkomaty InPostNazwa w Allegro: odbiór w Punkcie - Paczkomaty 24/74,99 zł9,99 złNie oferujemy możliwości odbioru wysyłamy paczek za do płatności przelewem:Nazwa firmy: Polskie Dyskonty Książkowe rachunku: 82 1140 2004 0000 3702 7277 5348 (mBank)W celu poprawnego zaksięgowania wpłaty, w tytule przelewu należy wpisać numer transakcji lub login z Allegro. Prosimy nie wpisywać numerów którzy kupili Przepowiednie Maryi o losach Polski, wybrali również:© 2014 Polskie Dyskonty Książkowe. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama Home Wydawnictwa AA 183 książki 1 cykl 2 serie To wydawnictwo nie ma jeszcze opisu. Zgłoś wydawnictwo, abyśmy mogli uzupełnić jego dane. Źródło opisu wydawnictwa: AA wydaje w swojej ofercie głównie książki w kategorii: religia biografia, autobiografia, pamiętnik kulinaria, przepisy kulinarne historia poradniki 3 102 przeczytało książki wydawnictwa 2 760 chce przeczytać książki wydawnictwa 0 fanów wydawnictwa Zostań fanem Wszystkie książki Sortuj: Tajemnica Medjugorie. Maryja ratuje świat Antonio Socci Średnia ocen: 8,1 / 10 27 ocen Czytelnicy: 56 Opinie: 7 + Dodaj na półkę Śledztwo w sprawie cudów Dario Composta Średnia ocen: 5,8 / 10 5 ocen Czytelnicy: 7 Opinie: 0 + Dodaj na półkę Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich. Stygmaty i wizje Thomas Wegener Średnia ocen: 6,8 / 10 4 ocen Czytelnicy: 16 Opinie: 0 + Dodaj na półkę Wambura. Urodzony w deszczu Maciej Braun CR Średnia ocen: 6,5 / 10 11 ocen Czytelnicy: 21 Opinie: 3 + Dodaj na półkę Lenistwo duchowe. Smutek uśpionej duszy Francisco Fernandez-Carvajal Średnia ocen: 7,5 / 10 38 ocen Czytelnicy: 117 Opinie: 9 + Dodaj na półkę Czwarta tajemnica fatimska? Antonio Socci Średnia ocen: 7,5 / 10 35 ocen Czytelnicy: 87 Opinie: 8 + Dodaj na półkę Psychiatra w piekle Simone Morabito Średnia ocen: 5,5 / 10 38 ocen Czytelnicy: 105 Opinie: 7 + Dodaj na półkę Koń trojański w mieście Boga. Pół wieku po Soborze... Tomasz P. Terlikowski Średnia ocen: 5,1 / 10 10 ocen Czytelnicy: 29 Opinie: 2 + Dodaj na półkę Matka Boża Zwycięska. Cuda Maryi w historii Polski i świata Józef Maria Bartnik, Ewa J. P. Storożyńska Średnia ocen: 7,5 / 10 6 ocen Czytelnicy: 9 Opinie: 1 + Dodaj na półkę Polski Dwór Stanisław Markowski Średnia ocen: 8,0 / 10 2 ocen Czytelnicy: 10 Opinie: 1 + Dodaj na półkę Przepowiednie Maryi o losach Polski Józef Maria Bartnik, Ewa J. P. Storożyńska Średnia ocen: 5,0 / 10 3 ocen Czytelnicy: 8 Opinie: 1 + Dodaj na półkę Cuda Różańca Świętego Angelo Figurelli Średnia ocen: 6,5 / 10 6 ocen Czytelnicy: 10 Opinie: 0 + Dodaj na półkę Św. Hildegarda z Bingen. Objawienia i cuda. Jakub Szymański Średnia ocen: 5,8 / 10 4 ocen Czytelnicy: 12 Opinie: 2 + Dodaj na półkę Trzy nawrócenia. Przełamać duchowy kryzys Reginald Garrigou - Lagrange OP Średnia ocen: 6,1 / 10 8 ocen Czytelnicy: 16 Opinie: 4 + Dodaj na półkę Exploring the Ancient World Paul G. Bahn Średnia ocen: 7,0 / 10 2 ocen Czytelnicy: 2 Opinie: 0 + Dodaj na półkę Egzorcysta o aborcji Christian Jean Curty OFM Średnia ocen: 4,3 / 10 3 ocen Czytelnicy: 7 Opinie: 0 + Dodaj na półkę W jaskini bestii. Opowieści o egzorcyzmach Muscio Arrigo Średnia ocen: 7,4 / 10 18 ocen Czytelnicy: 36 Opinie: 5 + Dodaj na półkę Rozeznawanie złych mocy Joseph-Marie Verlinde, Georges Morand Średnia ocen: 3,7 / 10 3 ocen Czytelnicy: 9 Opinie: 0 + Dodaj na półkę Sekrety dusz czyśćcowych Anna Katarzyna Emmerich Średnia ocen: 7,7 / 10 74 ocen Czytelnicy: 178 Opinie: 13 + Dodaj na półkę Tajemnice czasów ostatecznych Anna Katarzyna Emmerich Średnia ocen: 7,9 / 10 51 ocen Czytelnicy: 160 Opinie: 6 + Dodaj na półkę Poprzednie 1 2 3 4 5 6 ... 9 10 Następne Reklama
przepowiednie maryi o losach polski