Objawy neuralgii popółpaścowej. Główny objaw neuralgii popółpaścowej to ból. Pojawia się w określonym obszarze, który odpowiada zainfekowanemu nerwowi. Zazwyczaj jest to obszar, który kilka miesięcy lub lat temu został zaatakowany przez pęcherze podczas pierwszej infekcji. Jeśli taki ból zostanie pozostawiony sam sobie, może U kolarzy do najczęstszych powikłań należą zaburzenia erekcji oraz neuralgia nerwu sromowego. Czy cykliści mają więc powody do obaw? Aż w końcu po 10 miesiącach szukania jeden z lekarzy powiedział, że jest to prawdopodobnie neuralgia (neuropatia) sromowa, powodowana przez kompresję nerwu sromowego, np. podczas siedzenia. Przeszukałam internet pod tym kątem i okazało się, że w Polsce nie ma żadnego ośrodka zajmującego się tego typu dolegliwościami w sposób Termolezja jest metodą leczenia bólu. Zabieg polega na kontrolowanym uszkodzeniu nerwów czuciowych, jest bezpieczny z minimalnym odsetkiem powikłań. Termolezję stosuje się w leczeniu nerwobólu nerwu Neuralgia nerwu sromowego (pudendal neuralgia – PN) jest chorobą, a właściwie przewlekłym zespołem bólowym o typie bólu neuralgicznego zlokalizowanym w obrębie unerwienia nerwu sromowego. Dolegliwość ta dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, zwykle występuje pomiędzy 4. a 7. dekadą życia. Neuralgia nerwu trójdzielnego (NT), znana w medycynie jako „najgorszy znany ból, jaki znoszą ludzie” oraz „choroba samobójcza”, powoduje intensywny i stały ból głowy. Kroki . RESZTA, RELAKS, MÓDL SIĘ! Znajdź wygodne miejsce, w którym możesz się zatrzymać i czuć się bezpiecznie. Nie bądź sam! . Pisząc dla Was o bolesnym współżyciu wspomniałam przy okazji VOLVUDYNI o nerwie sromowym. Nerwie niezwykle dla nas ważnym, ale i mogącym sprawić wiele bólu, czy dyskomfortu jeśli dochodzi do jego uszkodzenia, uwięźnięcia. Postaram się przybliżyć Wam nieco jego anatomię i zakres unerwienia abyście mogli zrozumieć jego znaczenie i dlaczego dolegliwości prezentują taki, a nie inny obraz. Przebieg: źródło: SlidePlayer Wychodzi z miednicy przez dolną część otworu kulszowego większego, następnie owija się wokół kolca kulszowego i z powrotem wraca do miednicy przechodząc przez otwór kulszowy mniejszy. Dostaje się on do dołu kulszowo-odbytniczego (łac. fossa ischiorectalis) i biegnie tutaj po jego bocznej ścianie, przyśrodkowo do guza kulszowego. Wchodzi do kanału sromowego (łac. canalis pudendalis), utworzonego przez rozdwojenie powięzi zasłonowej, w tylnej części tego kanału dzieli się na gałązki końcowe czyli nerwy kroczowe (łac. nervi perineales) i nerw grzbietowy prącia/łechtaczki (łac. nervus dorsalis penis/clitoridis). W skrócie, guz kulszowy – to ten na którym siedzicie(jeśli podłożycie pod pośladki dłonie i poczujecie wbijający się w nie kostny element to właśnie ON) Domyślacie się już pewnie, że jeśli jest problem w obrębie n. sromowego będzie to najbardziej odczuwalne właśnie w pozycji siedzącej!!! Ale zanim objawy jeszcze chwilę o samym nerwie. Zakres unerwienia: Nerw sromowy jest nerwem mieszanym unerwiającym zarówno u kobiet i mężczyzn: zewnętrzne narządy płciowe: skóra krocza i narządów płciowych zewnętrznych z wyjątkiem wzgórka łonowego i przedniej części moszny/warg sromowych mięśnie dna miednicy mięsień dźwigacz odbytu (łac. musculus levator ani) mięsień guziczny (łac. musculus coccygeus) mięśnie odbytu mięsień zwieracz zewnętrzny odbytu (łac. musculus sphincter ani externus) krocze i cewkę moczową mięsień opuszkowo-gąbczasty (łac. musculus bulbospongiosus) mięsień kulszowo-jamisty (łac. musculus ischiocavernosus) mięsień poprzeczny krocza powierzchowny (łac. musculus tranversus perinei superficialis) mięsień poprzeczny krocza głęboki (łac. musculus tranversus perinei profundus) mięsień zwieracz cewki moczowej (łac. musculus sphincter urethrae) Włókna układu autonomicznego biegnące z tym nerwem unerwiają trzewia i naczynia miednicy. Funkcje nerwu sromowego to przede wszystkim unerwianie miejsc intymnych wraz z odbytem i cewką moczową. Dzięki obecności tego nerwu obie płcie są zdolne do odczuwania przyjemności ze współżycia i odczuwania orgazmu. Przyczyny problemu w tym obszarze: W przypadku nerwu sromowego uszkodzenie nazywane jest inaczej neuralgią. Neuralgia nerwu sromowego w nazewnictwie medycznym określana jest syndromem Alcocka, a bardziej potocznie – chorobą rowerzystów. Neuralgia może powstawać na skutek: uszkodzenia lub urazu mechanicznego: obserwowane u zawodowych sportowców, głównie rowerzystów, skutek ciężkiego porodu, upadku na pośladki, operacji ginekologicznych ( histerektomii),stanu zapalnego dróg moczowych i rodnych,nowotworuczynników genetycznych Objawy: silny ból, nadwrażliwość, pieczenie miejsc intymnych – zaburzenia życia seksualnego (brak orgazmu, bolesny orgazm),swędzenie i drętwienie krocza, odbytu,uczucie pełności w pochwie lub odbycie,ból nie budzi w nocy!!! często pogorszenie występuje w pozycji siedzącej, w głębokim przysiadzie, ale charakterystyczna jest poprawa w siedzeniu na toalecie (odciążenie),może być ograniczony tylko do jednej strony ciała lub obejmować obie,kłopoty z wypróżnianiem się – zaparcia, ból,nietrzymanie moczu lub stolca albo uczucia przewlekłego parcia na pęcherz, trudność z rozpoczęciem mikcji, naglenie, częstomocz, konieczność oddawania moczu w nocy. Część z tych symptomów może mieć również podłoże związane z infekcją jak i zaburzeniami statyki dna miednicy, dlatego pacjent zgłaszający takie dolegliwości powinien być w pierwszej kolejności poproszony o wykonanie posiewu moczu, a następnie poddany dalszej diagnostyce. W fizjoterapii uroginekologicznej jesteśmy w stanie pracować z tym obszarem technikami zewnętrznymi – PINCZ ROLL / MOBILIZACJA jak i technikami wewnętrznymi per vaginam (dopochwowo), per rectum (doodbytniczo). Bibliografia: Adam Bochenek, Michał Reicher: Anatomia człowieka tom II,V. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 1998. ISBN 83-200-1230-9. Adam Krechowiecki, Florian Czerwiński: Zarys anatomii człowieka. Szczecin: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2004. ISBN 83-200-3362-4. 16 lutego 2014 o 15:49 #1076 Witam wszystkie Panie, a może i Panów :)Przeczytałam większość wpisów na tym forum i zdecydowałam się opisać również mój przypadek, choć nie dotyczy on bezpośrednio vulvodynii, natomiast dotyczy neuropatii (neuralgii) sromowej i tak jak vv. jest związany z nerwem sromowym..Ale od początku. Mam prawie 30 lat i mój ból zaczął się rok temu. Od stycznia 2013 r. miałam codzienne dolegliwości w okolicy krocza: odbytu i warg sromowych, głównie w pozycji siedzącej po obu stronach (nasilające się i narastające w ciągu dnia): początkowo uczucie obecności ciała obcego kanale odbytu, rozpieranie, potem ciągłe kucie w okolicy krocza, mrowienie warg sromowych (wiele razy dziennie uczucie przechodzenia prądu w wargach sromowych), uczucie pieczenia pośladków, od górnej części pośladka do okolicy guzów kulszowych, nawet w kierunku uda i zgięcia kolana (pieczenie, palenie, uczucie gorąca). Czasem znaczna tkliwość (przeczulica) okolicy krocza, odbytu – nawet przy kontakcie z bielizną, ubraniem; częstsze i bolesne oddawanie moczu moczu, które trwało miesiąc. Nie czułam bólu prowokowanego np. podczas stosunków. Szukałam pomocy u wielu lekarzy: ginekologów, proktologów, ortopedów, rehabilitantów, urologów, neurologów. Nikt nie wiedział co mi jest – wyniki RTG, RTG czynnościowy L-S; rezonans magnetyczny: L-S, ok. kości guzicznej; scyntygrafia kości; USG per rectum; rektoskopia, EMG; USG przezpochwowe, USG czynnościowe kości ogonowej na nic nie wskazywały. W tym czasie trochę po omacku stosowałam: – środki farmakologiczne: Cyclo3Fort, Opokan, Sirdalud, AlaNerv, Celebrex, maści, czopki, tabletki na hemoroidy – bez efektu, – w poradni leczenia bólu w szpitalu na Kopernika w Krakowie miałam blokady: Depomedrol z lidokaliną w okolice kości ogonowej – bez efektu; blokadę krzyżową (Diprophos), blokadę zwoju Waltera – bez efektu; blokadę nerwu sromowego po stronie lewej 10 ml 1% lignokainy + DepoMedrol, przez powłoki ciała, w okolicy guza kulszowego – lekkie uśmierzenie bólu na 2 tygodnie; blokada nerwu sromowego prawego, jw. – bez poprawy, – rehabilitacja (TENS, solux, laser, pole magnetyczne, jonoforeza, ćwiczenia) – bez efektu. Aż w końcu po 10 miesiącach szukania jeden z lekarzy powiedział, że jest to prawdopodobnie neuralgia (neuropatia) sromowa, powodowana przez kompresję nerwu sromowego, np. podczas siedzenia. Przeszukałam internet pod tym kątem i okazało się, że w Polsce nie ma żadnego ośrodka zajmującego się tego typu dolegliwościami w sposób holistyczny. Odwiedziłam dr Świątkiewicza (neurolog ze Szpitala w Gdańsku oraz pracujący w poradni Kurort: wykonuje badanie EMG przezpochwowe określając przewodnictwo nerwu sromowego i ew. jego uszkodzenia), ale badanie nie wskazało na nic niepokojącego, jednak ból trwał nadal. Doktor polecił mi stosować amitryptylinę (od 10 mg do 50 mg/noc) i … przełom! po 3 tyg. zażywania, ból zmniejszył się o ok. 80 % i tak jest do dziś. Obecnie stosuję amitryptylinę 30 mg/noc i najgorsze bóle, uniemożliwiające mi siedzenie ustąpiły. Natomiast nadal dolega mi: mrowienie i kłucie warg sromowych, palenie pośladków i ud z tyłu. Nie poddałam się i wzięłam sprawę w swoje :) W 2014 r. udałam się do ośrodka we Francji, który zajmuje się bólami dna miednicy u kobiet do Bautrant: Tam na podstawie: USG dopplerowskiego przezpochwowego (określenie ucisku na naczynia krwionośne, przepływu krwi w tętnicy sromowej), badania ginekologicznego (przezpochwowego określenia, w którym miejscu boli), dokładnego wywiadu, podania blokady pod kontrolą tomografu komputerowego, określono mój ból, jako ból neuropatyczny nerwu sromowego wywoływany kompresją (PNE – pudental nerv entrapment). Zalecenia po tej wizycie były następujące:dalej stosować farmakoterapię (Amitryptylina lub Lyrica),fizykoterapia nastawiona na rozluźnienie mięśni dna miednicy. W Polsce, w Krakowie polecono mi Panią Martę Strączek-Soboń: Generalnie ćwiczenia i masaże mają doprowadzić do relaksacji i braku napięcia. Raz w tygodniu mam wizytę u terapeuty, a codziennie ćwiczę w domu, wykonując ćwiczenia zadane przez terapeutę. Stosowałam też terapię manualną wewnętrzną (delikatne masowanie przez pochwę i odbyt) – troszkę pomogło,ewentualne dalsze blokady ale pod kontrolą USG lub TK,jeśli powyższe nie pomogą, zalecane jest poddanie się zabiegowi chirurgicznemu – dekompresji nerwów sromowych (którą wykonują np. we Francji, niestety w Polsce nikt ich nie wykonuje…).Dziewczyny! Co mogę poradzić po moim rocznym doświadczeniu:najważniejsze to nie poddawać się; jeśli lekarze nie wiedzą jak wam pomóc, udajcie się do lekarzy, którzy są wymieniani na tej stronie, nie marnujcie czasu na pozostałych; weźcie sprawę we własne ręce;mi pomogła bardzo amitryptylina; lekarz we Francji polecał też lek Lyrica;skorzystajcie z fizykoterapii, ale u osoby, która wie, jak masować i jak ćwiczyć z takimi osobami,na forum vv. polecana jest też akupunktura (suche igłowanie).Życzę zdrowia !1 grudnia 2014 o 13:12 #3075 Do kogo- neurologa chodzisz w Krakowie??? podejrzewam u siebie neuralgię nerwu sromowego – jestem po cystoskopii i mam zdiagnozowane pęcherz neurogenny, poza objawami ze strony pęcherza mam od sieprnia przewlekłe bóle podbrzusza – cały cykl kabym zaraz miała dostać okres i pieczenie , swędzenie krocza, uczucie jakbym miała coś wbitego w krocze, – lekarz podejrzewa neuralgię nerwu sromowego, szukam dobrego neurologa, który zająłby się mną i zlecił diagnostykę – nie chcę szukać po omacku, Zwykłe leki przeciw bólowe i rozkurczowe nie pomagają. Pytanie do Daga – do jakiego neurologa chodzisz? Jestem z częstochowy i lekarz w Krakowie bardzo by mi pasował. Serdecznie pozdrawiam. Ewa1 grudnia 2014 o 21:31 #3076 Chodziłam do doktora Antoniego Ferensa (Polmed Kraków lub Coll. Medicum UJ) – jednak nie jest on neurologiem specjalizującym się w neuralgii nerwu sromowego. Niestety nie znalazłam takiego neurologa w Krakowie. Lekarz ten przepisywał mi tylko amitryptylinę. Myślę, że nie musisz jechać aż do Krakowa, aby akurat ten neurolog przepisał Ci leki, może to zrobić każdy inny lekarz w twojej miejscowości. W moim przypadku ból delikatnie uśmierzyło zażywanie amitryptyliny (przez pół roku od 10 – 50 mg/dzień) wraz z jednoczesną rehabilitacją dna miednicy, tj, rozluźnianiem mięśni: Od roku chodzę na terapię manualną i ćwiczę w domu – jest znacznie lepiej , tj. z bólu na poziomie 8 zeszłam na ok. 3. Mogę dłużej siedzieć, nie mam uczucia palenia nóg, nie mam uczucia czegoś wbitego w krocze. Pozostało kłucie, mrowienie i tkliwość. W razie dodatkowych pytań piszcie, chętnie odpowiem :)1 grudnia 2014 o 22:10 #3077 Dziękuję, piszesz że byłaś u Dr Swiątkiewicza w Sopocie, ile czasu CI to zajęło- tzn wizyta prywatna i badanie emg – też bym pojechała i nie mam pojęcia czy to kwestia z dnia na dzień (między wizytą a badaniem) czy trzeba sobie rezerwować czas na dłuższy pobyt? i pyt o diagnpostykę we Francji – ile dni tam spedziłaś i ile (tak orientacyjnie) kosztowało. jestem zdesperowana bo ból zdominował moje życie – pożycie intymne nie istnieje od paru miesięcy, widzę ze coraz mniej mi się chce :((( coraz mniej rzeczy mnie cieszy i to mi się nie podoba !!! pozdrawiam ewa9 grudnia 2014 o 17:41 #3082 Wizyta u dr Świątkiewicza – najpierw w szpitalu w Gdańsku doktor wykonuje badanie przewodnictwa nerwu sromowego, a następnie w ten sam dzień w Sopocie omawia wyniki z pacjentką oraz stawia diagnozę i daje zalecenia dot. sposobu leczenia. Całość zajmuje kilka godzin w ciągu jednego chodzi o Francję – spędziłam tam ok. 5 dni, a koszt badań, wizyt i zastrzyków wyniósł ok. 2000 też na wizycie w Lublinie – tam nauczono mnie jak się masować, jakie ćwiczenia wykonywać, pożyczono urządzenie do biofeedbacku. Pani ginekolog i rehabilitantki tam pracujące naprawdę rozumieją nasz problem. Polecam Ci wyjazd do od zażywania leków na bóle o podłożu neuropatycznym (np. Amitryptylina, Lyrica) i gorąco polecam rehabilitację dna miednicy. W Krakowie znalazłam ten gabinet zajmujące się podobnymi problemami: grudnia 2014 o 19:05 #3083 Dziękuje za informację. W lutym będę nad morzem na feriach, wtedy pojadę do dr Świątkiewicza, będę też wcześniej – w okresie świątecznym, ale wtedy niestety pracownia będzie zamknięta, jestem w kontakcie mailowym z doktorem i on po opisaniu objawów postawił wstępną diagnozę vulvodyni spontanicznej. W piątek robię w Łodzi rezonans magnetyczny mednicy mniejszej i odcinka lędźwiowego kręgosłupa. i zobaczymy… Jeśli potwierdzi się diagnoza dr Światkiewicza to na pewno udam się do Lublina i do Krakowa do Corpussanum. Męczę się od maja i mam już dosyć… Mój bół nie jest duży – wytrzymuję bez leków przeciwbólowych, ale od maja towarzyszy mi od czasu do czasu a od sierpnia nieprzerwanie, tak samo pieczenie, świąd i kłucie warg sromowych, zauważyłam że zdominował moje życie tzn budzę się i pierwsza myśl jak się czuję … Potem czekam tylko aż dzień się skończy i będę mogła iść spać bo wtedy nie boli Do kina nie mam ochoty chodzić bo dłużej niż 45 min na siedząco ciężko mi znieść. Pracę mam biurową – też kiepsko na szczęście na własny rachunek i nikomu nie muszę się opowiadać czemu tak często robię przerwy :)) jeszcze raz dziękuję za informację :) pozdrawam serdecznie11 grudnia 2014 o 11:26 #3084 Cieszę, że mogłam poradzić w kilku sprawach :) Sama wiem, jak ważne było dla mnie znalezienie tego forum, nawiązania kontaktów z kobietami i możliwość spróbowania różnych metod jednej Pani z tego forum trafiłam do gabinetu Corpussanum :) W Krakowie znalazłam jeszcze jeden gabinet rehabilitacji dna miednicy: Sama tam nie byłam, ale może ich chodzi o ból i stosowanie środków przeciwbólowych, o których piszesz. Bólu o podłożu neuropatycznym nie uśmierzają zwykłe środki przeciwbólowe. Mi pomogły jedynie leki nacelowane na ten typ bólu (Amitryptylina). Pozdrawiam i służę radą:)11 grudnia 2014 o 12:45 #3085 Jeszcze znalazłam rehabilitanta mięśni dna miednicy bliżej Ciebie. Na tym forum: polecają gabinet: w którym przyjmują w Siemianowicach Śląskich i Dąbrowie grudnia 2014 o 16:47 #3086 Dziękuję za informacje :))) Fajnie że jest ktoś kto mnie rozumie i wczuwa się w sytuację :))) DZIEKUJĘ !!!1 Masz rację dobrze ze jest to forum i ta strona , wcześniej czułam się bardzo samotna ze swymi dolegliwościami. Mąż podchodzi do sprawy – “nie ,martw się wszystko będzie dobrze, nie myśl o tym” Przyaciółki mają swoje problemy i nie bardzo rozumieją w czym rzecz , no bo kto przeciętny słyszał o nerwie sromowym. Córka jeszcze za mała żeby zrozumieć matkę :)), a moja mama udaje, że problemu nie ma… Jak jej mówię że się źle czuję , to wtedy słyszę “TY się źle czujesz ??? A co ja mam powiedzieć!!!) Generalnie dla mojej mamy jak ktoś ma mniej niż 60 lat to nie ma prawa się źle czuć Dziś się dowiedziałam że rezonansu nie będzie jutro ;(( bo im się cewa popsuła, będą dzwonić w przyszłym tygodniu…14 grudnia 2014 o 20:50 #3087 Daga, czy robisz sobie blokady nerwu sromowego, czy dajesz radę wytrzymać bez tego??15 grudnia 2014 o 21:53 #3088 Miałam kilka blokad, ale: – albo były niedokładnie nacelowane na miejsce które mnie bolało, – albo były robione bez doświadczenia lekarza w Poradni Leczenia Bólu, – albo pomogły mi na kilkanaście dni, a potem ból dobre blokady robi w Warszawie dr n. med. Małgorzata Malec-Milewska, Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Możesz spróbować, zawsze warto. Z pewnością nie zaszkodzi :) Trzymaj się ciepło :)18 grudnia 2014 o 10:31 #3089 Witam ! Mam problem od pól roku, zrobiłam wszystko, żeby nie doszukac się u siebie czegoś innego niż to cholerstwo. Niestety bezskutecznie … Już umówiłam sie do poradni leczenia bólu, bo dosłownie opadam z sił, kiedys miałam depresję i leczyłam sie na nia, skutecznie ale efektem ubocznym był znaczny przyrost wagi, który był dla mnie strasznym problemem :( Chcialam zapytac jak u ciebie wyglądała zmiana masy ciala podczas terapii Z góry dziekuje za odp. Mam nadzieje, że tu zajrzysz i to grudnia 2014 o 20:15 #3090 Zaglądam tu dość często :) Podczas już dwóch lat jak jestem chora i się leczę (amitryptylina przez pół roku +rehabilitacja/ćwiczenia mięśni dna miednicy) moja waga w ogóle się nie zmieniła. Jestem osobą dość szczupłą i wagę mam stabilną. Amitryptylina nie zmieniła mojej wagi, ani w trakcie jej stosowania, ani po stycznia 2015 o 14:27 #3104 23 lutego jadę do Lublina na tydzień , Daga gdzie nocowałaś w Lublinie?? Możesz coś polecić?13 stycznia 2015 o 14:43 #3105 Hej ! Własnie postawiono mi diagnozę, nie jest to vulvodynia dosłownie ale faktycznie pochodzenie nerwowe. czy mogłybyście mi opowiedzieć jak dostac się do Lublina ? to zasugerowała moja pani stycznia 2015 o 19:20 #3106 ja wczoraj zadzwoniłam do Terpy – namiary w internecie i się umówiłam na 23 lutego. Mam tam spędzić tydzień tzn 5 dni, pierwszego dnia wizyta u lekarza, a potem rehabilitacja, przez kolejne dni też rehabilitacja, na ostatnie dwa dni ma przyjechać mój mąż bo jego też będą uczyć :))))13 stycznia 2015 o 19:26 #3107 14 stycznia 2015 o 21:35 #3108 Ja nocowałam w akademikach: DS. Brodway, Bohdana Dobrzańskiego 35 ,Lublin. Pytałam też tu: – mają miejsca stycznia 2015 o 22:16 #3109 Dziękuję za info, dziś odebrałam wyniki rezonansu – lekka skolioza na poziomie L5-S1 może powdować ucisk na korzenie nerwow, – tyle tylko ze to skkrzywienie mam od jakiś 25 lat conajmniej a jeśli chodzi o miednicę – to zdiagnozowali drobne struktury torbielowate w obu jajnikach.:((( W listopadzie miałam laparoskopię zwiadowczą – i wtedy torbiele miałam tylko na jednym jajniku Ponieważ od tygodnia boli mnie lewy jajnik, muszę jak najszybciej dostać się do gin, to wtedy pokaże jej wyniki wrażenie że u mnie to też może mieć podłoże hormonalne, może to wstep do klimakterium – w końcu blisko już czterdziestki, miesiączkuję już od 26 lat, więc to juź pewno z górki Co do Lublina – chcę poszukać czegoś blisko Terpy – nie jeżdzę samochodem i na początku będę bez męża więc tak żebym nie musiała za dużo na taksówki wydawać – chyba ze się okaże ze jest dobra komunikacja miejska to zaoszczędzę Jutro jestem umówiona z rehabilitantką – dziewczyna młoda i z zapałem , obiecała że mi pomoże, a jak już będę po wszystkich badaniach, zamierzam też raz w tygodniu jeżdzić do jakiegoś gabinetu nakierowanego na rehabilitację dna miednicy – Warszawa, albo Kraków albo Siemianowice. Z tej mojej Częstochowy teraz (pendolino) wszędzie blisko W przyszłym tygodniu wybieram się do pani Kostrzeńskiej do Warsawy zrobić wszystkie możliwe posiewy a 27 stycznia w Zabrzu będę miała zabieg ostrzykiwania botoksem pęcherza – do tych wszystkich przyjemniści mam jeszcze pęcherz nadreaktywny na tle neurogennym i leki na niego działają przez pierwsze 2 tyg brania a potem wraca do normy a raczej nienormy 13 lutego jadę do dr Świątkiewicza Mam nadzieję że do końca lutego się zdiagnozuję, a do końca czerwca poczuję się lepiej :))) Przy składaniu życzeń noworocznych życzyłam mojej córeczce, żeby w przyszłego Sylwestra jadła gluten ( od 2 lat na diecie bezglutenowej – nietolerancja) a ona mnie życzyła” żeby Cię Mamusiu za rok brzuszek nie bolał “:)) aż się popłakałam ze wzruszenia21 stycznia 2015 o 21:43 #3117 Daga i martaaa czy Was boli podbrzusze , tak jak przed i w czasie okresu ??? Ja mam jeszcze taki objaw , oprócz swędzenia, kłucia, pieczenia sromu…22 stycznia 2015 o 08:24 #3118 31 stycznia 2015 o 17:50 #3121 Ewa5, mnie nie bolało podbrzusze podczas moich dolegliwości. Z moich dolegliwości nadal są: kłucie i mrowienie w kroczu oraz pieczenie, bóle palące – krocze, pośladki, tył uda. Wszystkie występują głównie podczas siedzenia, oprócz mrowienia, które jest w każdej pozycji ciała. Z najnowszych porad: odwiedziłam ostatnio gabinet, który opisywałam wcześniej KOALA w Krakowie: Rehabilitantka z KOALI bardzo dobrze zna wszystkie problemy mięśni dna miednicy mniejszej. Pracuje poprzez terapię manualną zewnętrzną, ale przede wszystkim od wewnątrz – przezpochwowo. W naszych dolegliwościach to bardzo ważna i skuteczna terapia. Ponadto zaproponowała mi elektrostymulację przezpochwową, na której będę za kilka tygodni i opiszę jej przebieg i lutego 2015 o 20:36 #3138 Cześć Daga :-) Przeczytałam dzisiaj Twój post – i z jednej strony załamałam się, a z drugiej popadłam w euforię. Zawsze byłam wrogiem “internetowego diagnozowania”, ale właściwie tylko tutaj znalazłam wytłumaczenie moich dolegliwości. Po kilkudziesięciu wizytach lekarskich i stracie mnóstwa pieniędzy już prawie dałam sobie wmówić chorobę psychiczną i zaczęłam ukrywać przed wszystkimi, że coś jest nie tak. Ale tydzień temu, po raz pierwszy od 7 miesięcy, zdarzył się dzień kiedy nic nie bolało Już zapomniałam jakie to fantastyczne uczucie. Przepraszam za te osobiste wynurzenia ;-) Jak wyczytałam leczyłaś się w Krakowie i okolicach. Dla wyjaśnienia okolicami dowcipnie nazywam Sopot i Francję :-) Powiedz mi proszę czy Ty osobiście byłaś zadowolona z jakiegoś konkretnego lekarza w Krakowie, który orientuje się choć trochę w naszym temacie. Z góry dzięki za info. Pozdrawiam Dianka5 marca 2015 o 20:54 #3151 Hej Diana, niestety w Krakowie nie byłam zadowolona z żadnego lekarza, ponieważ nie trafiłam na takiego, który by znał się na diagnostyce i leczeniu bólu pochodzącego od nerwu sromowego… Mogę polecić natomiast fizjoterapeutki, które znają się na pracy z tego rodzaju bólem: gabinety Corpus Sanum w Krakowie oraz Koala w Krakowie. A może jest ktoś na forum, kto może w Krakowie polecić jakiegoś lekarza od naszych dolegliwości?22 maja 2015 o 18:29 #3173 Cześć Daga, Mam pytanie. W jakich dawkach stosowałaś lek amitryptylinę przez pół roku? Dziś jest:Niedziela, 31 lipca 2022, Imieniny: Ignacego, Ludmiry Witaj na - forum medyczne portalu Możesz tu poszukać porady lekarza, laryngologa, ginegkologa, stomatologa, neurologa, bądź innego specjalisty, porozmawiać o chorobach, lekach, zdrowiu, znaleźdź odpowiednią dietę. Zapraszamy do dyskusji na tematy zdrowia i urody na forum medycznym Neurolog forum Znajdujesz się w: » Forum » Lekarze i specjaliści » Neurolog » Uszkodzenie nerwu sromowego Forum Witaj na forum neurologicznym! Na niniejszym forum odnajdziesz informacje i porady forumowiczów na tematy neurologiczne. Informacje, które obejmują choroby układu nerwowego, zakażenia, urazy, zaburzenia, badania, TK, dyskopatia lędzwiowa, fibromyalgia, nerw trójdzielny, syndrom Dandy-walker itp. - zadawaj pytania, szukaj odpowiedzi neurologa! Zapraszamy do korzystania z forum! Helcia (1)Offline2016-03-22 13:05Uszkodzenie nerwu sromowegoWitam, Moje pytanie brzmi czy można uszkodzić nerw sromowy poprzez masturbację łechtaczki? Idąc do lekarza wyniki wyszło stosunkowo okey... tzn IBS ze strony jelit ale miałem napadowe bóle odbytu i lekarka skierowała mnie do neurologa która prosiła o zbadanie szybkości przewodzenia nerwowego i wyszło że mam zniszczony nerw sromowy... a dokładnie zespół kanału alcoka też nazywany neuralgią mięśnia sromowego... jest to bardzo żadna choroba podobna ale nie do końca do vulvodyni... Czy ktoś z was miał taki problem lub coś o tym zespole wie? Przypuszczam, że początkowo będzie zabawa z witaminą b12 w zastrzykach a potem dalej jeśli nic nie pomoże ale może ktoś to jednak miał i poradzi jak to przechodził, na czym wyglądało leczenie itd... Pozdrawiam. 2013-04-26, 17:52~lecter1 ~ Strony: 1 wątkii odpowiedzi ostatni post

neuralgia nerwu sromowego forum