co mam zrobic zeby chlopak ze mna zerwał ? 2010-10-11 19:34:57; co zrobic zeby chlopak zainteresowal sie mna? 2010-04-27 22:54:59; co zrobic jesli chlopak ze mna zerwal? 2010-06-02 16:28:37; co zrobic by byly chlopak ktury ze mna zerwal byl zazdrosny? 2010-07-07 23:13:30; chlopak ze mna zerwal co zrobic 2009-10-26 16:36:54
Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Co zrobić, żeby ON zwrócił na mnie uwage? (widzimy sie tylko w szkole)
co zrobic zeby moj pies byl szczesliwy? 2011-02-07 14:59:11; Co zrobic Moj niby chlopak zakochal sie we mnie i mojej przyjaciolce a aj chcialabym zeby byl ze mna zalezy mi na mnim itd co zrobic zeby byl ze mna?;) 2010-07-31 12:58:56; Jak zrobic zeby chlopak byl zazdrosny ? 2011-05-22 22:07:46; Co zrobic zeby chlopak byl mój? 2009-11-28 14:13:01
Ona się ze mnie śmiała tak do siebie w klasie bez powodu. Chciałabym żeby znowu zaczął się ze mną zadawać. Ale nadal ze sobą piszą. Poza tym zamierzał do niej jechać i nie wiem czy pojechał, nie chce nikomu powiedzieć.Ogólnie zakazuje mówić o tej dziewczynie do mnie i do tej przyjaciółki. Myślałam że coś dla niego znaczę.
Co mam zrobic żeby chłopak zwrucił na mnie uwagę 2013-11-11 20:47:04 Co zrobić aby kolego zwrucił na mnie uwagę ? 2009-10-10 14:20:00 co zrobić by chłopak zwrucił na mnie uwage? 2010-02-13 07:58:13
Tutaj musisz uważać na to, by nie sprawiać wrażenia przemądrzałej egoistki — wysłuchuj też wypowiedzi innych, nie mów tylko „Fajnie, a ja…” – w ten sposób odstraszysz adoratora, zamiast szukać sposobów, jak go zainteresować. 7. Zadbaj o siebie. Od tego właściwie należy zacząć swoje starania. Jeśli szukasz sposobów
. Odpowiedzi nie wiem powiedzieć że go lubisz to będzie wiedział o co ci chodzi i będzie sam próbował do ciebie zagadać i będzie wszystko ok uśmiechaj się do niego i oczka a jak nie to porozmawiaj,bądź inna niż inne dziewczyny żeby wiedział że masz to coś :D powodzenia blocked odpowiedział(a) o 22:12 ten sam problem mam tylko z koleżanka bo ja bardziej staram sie podlizywac na WF mi to najlepiej wychodzi moim zdaniem powinnas tez sie podlizywac blocked odpowiedział(a) o 22:13 To zależy od jego charakteru . Są tacy, którzy lubią 'zdobywać' że się tak wyraże ;] są tacy, którzy wolą, żeby dziewczyna zrobiła pierwszy krok są jeszcze inni ,ale nie jestem jakąś księgą mądrości .. ;p α∂кα χ∂ odpowiedział(a) o 22:13 co chwile się uśmiechać :DDD wypnij na niego gołą d*pę Uważasz, że ktoś się myli? lub
Dziękuję za zdjęcie! :* Oliwer klik Ewa klikFANPAGE [email protected] PYTANIA się tak jakbyś był szczęśliwy, a zobaczysz, że faktycznie będziesz szczęśliwyTak, kocham Cię, ale zadzwoń jak dorośnieszLubimy się źle nastawiać do rzeczy, które są nowe, do przedmiotów, które nie są kopią oryginału czy nawet do ludzi, którzy wyglądają inaczej, dobrze czują się w samotności lub są nieśmiali . Pozory często mylą, zapamiętaj to, bo możesz wiele stracićpowiedz jej co czujesz. nawet jeśli nie kochasz, powiedz. ona to zrozumie, i ułoży sobie życie bez Ciebie. nie rób jej tylko tej cholernej - wchodzi po schodach , zjeżdża windą...Różnica między człowiekiem inteligentnym, a mądrym, polega na tym, że ten pierwszy zawsze znajdzie rozwiązanie z sytuacji, w którą ten drugi nigdy by się nie wpakował...Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować .Często Twój błąd w Twoich oczach nie jest Twoim błędem, ta sama historia dla obojga pisana oddzielnie, jedna strona wini drugą, a ta nie chce się przyznawać, to się kreci w kółko, bo tak trudno nam przepraszać..usiądź wygodnie . odpal fajkę . wyjmij z szuflady zdjęcia - Wasze wspólne . zamknij na chwilę oczy , i przypomnij sobie chociaż jedną wspólną chwilę . teraz weź do ręki zapalniczkę , i spal je - spal każde zdjęcie , a wraz z nim każde wspomnienie. gotowe? to powiedz mi teraz czy choć przez chwilę nie poczułaś nic w sercu ? żadnego skurczu, kompletnie nic ? no właśnie .. i teraz tylko pytanie : dlaczego zdjęcia nadal są całe , i z powrotem trafiły do szuflady - bo kochasz , zbyt mocno ..To musi być cudowne trzymać w ramionach cały swój świat, powód uśmiechów, nadzieję na lepsze jutro...Ona była na głodzie, On był dilerem. Prawie jak w dni, kiedy w człowieku zbierają się najgorsze i najcięższe uczucia. Jesteśmy bezradni wobec wewnętrznej furii, która w nas narasta tli się, a później nas spala. Zabijając w nas to co najlepszeMiłość nie polega na tym, aby kochać kogoś na siłę, gdy próbuje się zapomnieć o kimś, kto ciągle żyje w naszym sercu i siedzi w naszej głowieCały świat i wszystko na nim jest piękne, ale najpiękniejsza jest kochająca mi, a możesz mieć pewność, że zrobię to z podwójną wtedy, kiedy dowiadujesz sie o niebezpieczeństwie grożącym bliskiej osobie, zdajesz sobie sprawę ile dla Ciebie znaczy .[...]Po prostu chciała z nim być. Choć nie wiedziała, dlaczego. I jak go zdobyć. Czy raczej, co to właściwie znaczy z nim być Jedyne co wiedziała to to, że - mimo wszystko był jedynym o którym myślała. Jedynym, na którym jej zależało.[...]mam w domu majeranek, więc wiem co to zioło, dziwkoNie krzycz do mnie, to nie czas na ma wypowiadanie tych głośnych słów. Szepczmy do siebie, miłością do mnie mówKobiety mają siłę, która zadziwia mężczyzn. uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają - kiedy chcą płakać, płaczą - kiedy są szczęśliwe i śmieją się - kiedy są chce zapamiętywać twojego uśmiechu, chcę oglądać go każdego nad ranem- rap w głośnikach, herbata na stoliku, pamiętnik w ręku, wspomnienia w głowie, ból w sercu
Witam. Od 2,5roku bylam w zwiazku z pewnym chlopakiem. Po roku zamieszkalismy ze soba, nawet mi sie oswiadczyl. Od dluzszego czasu coraz dluzej przesiadywal przed komputerem i zbyt malo mi poswiecal czasu. Jak mu zwracalam uwage to mowil zebym dala mu spokoj... Po 16wracal do domu i nic tylko komputer. Jesli sie mna zajmowal to 10-30min dziennie, a dla mnie to bylo za malo. Nim sie obejrzal to z godziny 18 zrobila sie 22/23 i tlumaczyl, iz jest zmeczony i idzie spac. Ja mialam potrzebe porozmawiania przed snem, a on mnie zbywal. Oczywiscie tutaj po mojej wypowiedzi moze wygladac to tak jakby mnie nie kochal, olewal, jednak dla niego gry to jest cos jak 'hobby'. Czesto mielismy male klotnie dotyczace jego grania i mu marudzilam, probowalam wszystkiego zeby tylko mial dla mnie wiecej czasu. Ja caly czas sama, nie mialam z kim porozmawiac, bo byl tak skupiony na komputerze... Czulam sie samotna, wiec zaczelam mowic, iz wyprowadze sie od niego i pojade do rodzicow. Z poczatku byl wkurzony i twierdzil, ze nic zlego nie robi. Zaczelam coraz czesciej mowic, iz nie zostane tutaj, mam dosc (Jak mowilam o tym znajomym to mowili 'zostaw go' itp. Nie zauwazylam, a moje zachowanie stalo sie gorsze... Zaczelam mowic, ze sobie znajde nowego chlopaka itd. Mysle, ze moje zachowanie, wypowiedziane slowa byly spowodowane tym, iz buntowali mnie znajomi. Bylam taka zaslepiona, jednak ciagle bylismy razem i sie kochalismy, wszystko co zle to odlozylismy na bok. Kilka dni temu przyjechalam do rodzicow na sw i nie mialam ciagle humoru, czepiali sie caly czas, mowili mi glupoty, wiec jak pisalam z chlopakiem i dowiedzialam sie, iz on powiedzial swoim rodzicom, ze ja tutaj zostaje to cos we mnie peklo. (oczywiscie, ze chcialam dalej z nim mieszkac, ale tyle x mowilam, iz tu zostaje, wiec moze uwierzyl.) zaczelam myslec, iz ma mnie gleboko w d... i pisalam, ze on nie chce ze mna byc, bo nie probowal nic zrobic, nic zmienic, a on mowil, iz ja przesadzam i nic nie mogl zrobic, bo sie uparlam tego. Tak mnie wkurzal, zaczelismy temat o dzieciach to pisalam, ze nie bede miec dzieci, nie z nim i z nikim innym, bo nie bede z nikim na stale. Tez sie niezle wkurzyl i zaczal mi rozne rzeczy wypominac....napisalam, ze nie chce tu zostac, a on 'nie ma odwrotu' i pytalam sie co mam zrobic, a on zebym dokonczyla szkole, znalazla prace... To wygladalo tak jakby nie chcial ze mna byc, a ja sama jak idiotka zaczelam pisac wczesniej... Zalamana i ze mam go gdzies, bo nie chce ze mna byc i sobie znajde nowego chlopaka i przespie sie z kims w sylwestra. On zaczal pisac, ze fajnie itd sarkastycznie. W koncu pisal 'to teraz wypier.. do niego' a ja 'to Ty idz do swojej tej przyjacioleczki, bo pewnie mnie oklamywales, ze to byla tylko kolezanka kilka lat temu'. W koncu napisal, ze usunie fb, polamie karty do telefonu i pojedzie do rodziny zebym nie przyjezdzala, i nie miala z nim kontaktu, wiec ja na to, ze nie mialabym po co wracac... Odpisal 'zegnam na zawsze' i przestal mi odpisywac, myslalam, iz cos sobie zrobil i pozniej dowiedzialam sie od jego matki, ze siedzi w domu i gra w 'eurobiznes' to kamien z serca zszedl... Jego matka przekazywala co chwile ode mnie wiadomosci, ze mam cos waznego do powiedzenia. Po 1dniu wszedl na fb i pisal, ze ma mnie dosc i z nami koniec. To ja pisalam 'napisz, ze mnie nie kochasz i powiedz mi to w twarz jak nie chcesz ze mna byc' zbywal mnie czyms innym. W koncu to powtorzylam i napisal, ze mnie nie kocha... Od tamtej pory, od 26 nie pisze do mnie. Przyjechalam 27 do niego i go przepraszalam, chcialam zeby dal mi szanse. Mowil, ze nie da, bo mnie nie kocha od wakacji, ze tylko udawal zeby uniknac mojego 'lamentu' jak wtedy sie zachowywalam... Mowil, ze ma mnie dosc, jest na kacu i przespal sie z jakas dziewczyna wczoraj po pijaku i spotyka sie z dziewczynami, a jak nie wierze to mam sie spytac jego dziadka albo kolegi. Spytalam sie jego dziadka, a on o niczym takim nie wiedzial. Powiedzialam bylemu o tym, a on twierdzil, dziadek jest wiecznie zamulony i nieogarnia. Jego kolega ma malinki, wiec mowil, ze jesli chce uwierzyc to mam spojrzec na jego szyje. Nawet, jesli ma to u bylego ich nie widzialam, wiec skad pewnosc, ze robil takie glupoty... Uciekl z domu zeby ze mna nie rozmawiac, a ja za nim pobieglam i zaczelam chodzic tak zeby powiedzial mi jak jest... Ciagle to samo powtarzal, a ja ciagle chodzilam zaplakana zebym pojechala do domu... A ja nie chcialam tam wracac, nie po tym co uslyszalam. Podeszlam do rzeki tak o i plakalam, nie wiedzialam co zrobic ze nie chce bez niego zyc i nie wytrzymam bez niego. Chyba pomyslal, ze chce sobie cos zrobic i tak stal i sie patrzyl na to co robie. Ciagle powtarzal, ze mam jechac, a ja mowilam 'skoro nie chcesz ze mna byc to po co tutaj stoisz? Miales gdzies isc to idz' to on na to, ze jak ja chce cos sobie zrobic to jak stad wyjade.. Poszlam na lawke, z daleka mnie obserwowal i po 2min poszefl do domu. minelo to poszlam i czekalam u niego pod klatka, w koncu jego babcia tez mowila zeby mi dal szanse, a on mowil, ze nie da. Wpuscila mnie do srodka i byly mowil 'jedz do domu' sprawdzil busy i mnie odprowadzal. Prawie sila mnie z domu wyciagal, bo nie chcialam isc. W koncu poszlismy w str przystanku, a ja zbywalam go zeby nie isc na busa, zaczelam chodzic w kazda str, bo nie wiedzialam co zrobic. Jakos doszlismy do tego busa i wsiadlam, czekal az odjedzie. Od tamtej pory jestem zalamana, nie chce mi sie zyc. Oddalam mu pierscionek zareczynowy i komputer. Pisalam mu na fb, robilam spam... Wszystko napisalam jego matce to ona i kilka innych osob twierdza zebym do niego sie nie odzywala, jak zateskni to wroci. Tylko fajnie, ze to on mnie olewa... Nie moge w to wszystko uwierzyc. 23 przytulal mnie, calowal i mowil, ze mnie kocha, a po tej klotni (25) wszystko sie zmienilo... Pewnie bez sensu robic sobie nadzieje? Czy to ja wszystko zniszczylam? Jak bylismy razem to czesto klamal. Caly swiat mi runal kilka dni temu. Po szkole sredniej mial isc do pracy, mielismy razem zamieszkac, a on od niedawna wymyslil sobie studia, a mi nie pasowalo to, iz kolejne kilka lat bedziemy musieli mieszkac z jego rodzicami. Nic nie moglismy z tym zrobic... Ja nie skonczylam szkoly zeby z nim mieszkac, olewalan znajomych... Tak bardzo go kocham, ze wszystko dla niego moge zrobic... Moi rodzice tylko pytaja sie o niego, nie daja mi spokoju, a ja probuje jak najmniej o nim myslec... Nie wiem jak w tej sytuacji sie zachowac. Poza tym graniem normalnie sie zachowywal. Nigdy nie mowil mi czegos takiego zeby mogl mnie zranic. On to robi specjalnie zebym dala mu spokoj, ze to naprawde koniec? Znam go najbardziej ze wszystkich. Nigdy nie chodzil pic, gral na komputerze, nie mial znajomych, a tymbardziej nie zwracal uwagi na zadne dziewczyny... Jednak na poczatku zwiazku przez jego klamstwa zerwalam z nim to niby poszedl raz w zyciu pic. Raz nawet sie pocial. Tesknie za nim, nie wiem co mam zrobic... Nie odzywa sie, a dla mnie jest wszystkim... Co mam zrobic? Czekac az sie odezwie? Co jesli tego nie zrobi? Jak mowilam, ze nie chce jechac do domu to powiedzial, iz jak nie pojade to juz go nie zobacze. A czy zerwanie z tym sie nie wiaze...? Jak pomysle, ze on sie nie odezwie i to jest rzeczywistosc to nie wiem co ze soba zrobie... Nie mam zamiaru okaleczac sie itd, dalej mam nadzieje, ze sie pogodzimy. Bo jak mozna przekreslic 2,5 roku? Nie bede potrafila o nim zapomniec. Naprawde mnie nie kocha? To byl moj 1chlopak, a ja jego 1dziewczyna...
Dołączył: 2012-06-04 Miasto: Olsztyn Liczba postów: 745 28 października 2012, 14:10 Witam troche nabroiłam zachowałam sie dziecko za duzo alkoholu, narobiłam mu wstydu i teraz on ma mnie gdzieś. Wiem że popelniłam błąd mowilam mu pisałam że bardzo go kocham ale on niechce mnie słuchać niechce dzwonić olewa mnie mowi ze ma mnie dość, a wiem że mnie kocha. Chciałabym coś zrobić może kupić nie wiem coś szalonego żeby mi wybaczył może macie jakies pomysły może wy cos zrobiłyście swoim chłopakom co naprawde ich ucieszyło, i pokazało jak bardzo wam zależy. Pomóżcie jak możecie. Aha i nie krytykujcie bo nie po to tu jestem. Edytowany przez nelka5554 28 października 2012, 14:14 puckolinka 28 października 2012, 14:14 zacznij sie zachowywać stosownie do wieku, powinno pomóc 28 października 2012, 14:14 Po co pilas tyle? Niewiesz ile mozesz wypic? Wcale mu sie nie dziwie, skoro obciach mu zrobilas, a tak w ogole nie napisalas co zaszło, myslisz ze jakims glupim zakupem zalatwisz sprawe? Moze z czasem mu przejdzie, jesli cie kocha a moze ma cie dosc i dobrze zrobił. puckolinka 28 października 2012, 14:17 poza tym znając ciebie to jedynie marna prowokacja Cookie89 28 października 2012, 14:19 Jeśli nie umiesz zachować się po alkoholu jak człowiek to nie pij. Daj mu trochę czasu i zachowuj się teraz normalnie, jak Cię kocha to może mu przejdzie. Dołączył: 2012-06-04 Miasto: Olsztyn Liczba postów: 745 28 października 2012, 14:24 nie pisze tu żebyście prawiły mi morały pytanie jest chyba jasno napisane ;/ ? każdy popełnia błędy teraz wiem że tak nie zrobie. Troche zaszalałysmy z kolezankami no i wyszło że wypiłam za dużo zdarza się. A Pytam co na moim miejscu byście zrobiły jasmina19877 28 października 2012, 14:29 no ale przeciez nie wiemy co konkretnie zrobiłaś, więc jak możemy Ci coś radzić "bedąc na Twoim miejscu"? Masz dwie opcje, przeprosic i dac mu na razie spokój, albo.. przeprosic i dac mu na razie spokój.. Dołączył: 2012-06-04 Miasto: Olsztyn Liczba postów: 745 28 października 2012, 14:32 no ale przeciez nie wiemy co konkretnie zrobiłaś, więc jak możemy Ci coś radzić "bedąc na Twoim miejscu"? Masz dwie opcje, przeprosic i dac mu na razie spokój, albo.. przeprosic i dac mu na razie spokój.. no napisałam że sie nachlałam jak świnia za dużo mu nagadałam i ledwo stałam na nogach wiec musiał się mną zając itp. napisałam ogółem chyba wiadomo co za tym idzie ... karwaja 28 października 2012, 14:37 Dobra, uchlałaś się, no to się uchlałaś. Po co drążyć temat. Będziesz miała nauczkę na następny raz, żeby tyle nie dziwi mnie zachowanie Twojego chłopaka. Strzelać aż takie fochy, bo się upiłaś i musiał się Tobą zająć? Chyba, że naprawdę nagadałaś mu różnych okropności i odstawiałaś tam cyrki... Nie pozostaje Ci nic innego jak go przeprosić, obiecać poprawę i dać mu trochę spokoju. Niech od Ciebie trochę "odsapnie".
napisał/a: Mini6b 2008-02-03 00:33 Jest pewien chłopak, który mi się bardzo podoba......co mam zrobić żeby go w sobie rozkochać......Po prostu nie mogę żyć bez niego...... Wogóle nie chciało mi się chodzić do szkoły ale odkąd się w nim zakochałam.....mam ochotę chodzić tam codziennie nawet w weekendy bo chcę go ciągle widzieć..... Tylko jest problem ja jestem tylko jego kumpelka ..... Co zrobic żeby on zwrócił na mnie uwagę???????Piszcie.....Pomóżcie:) napisał/a: Monica20 2008-02-03 12:13 wiesz, ja tez mam podobny problem wogole nie wiem jak to zrobic zeby chlopak zwrocil uwage na mnie a nie na myslalam nad tym dlugo i powiem ci ze jesli on widuje cie juz dosc czesto i dlugo i jesli teraz sie nie zakochal to trudno mu bedzie zwrocic na ciebie uwage z tej drugiej strony bo nikogo nie zmusi sie do milosci niestety :( :( napisał/a: niunia22 2008-02-03 13:15 pamietaj że nic na siłę- po prostu bądź sobą a czas wszystko pokaże. Najważniejsze, to nie narzucać się bo to może zniechęcić chłopaka. A jeśli on poczuje ta chemie, wówczas sam zwróci na Ciebie uwagę, czego Ci serdecznie życzę:) napisał/a: mysza190707 2008-02-03 13:15 to minie jesli on nie bedzie zwracał na ciebie uwagi. To najnormalniejsza sytuacja szkolna chłopak dziewczyna. a ile masz lat? napisał/a: Mini6b 2008-02-04 17:51 mam latek 13 napisał/a: peg 2008-02-04 19:05 też podobał mi sie kolega ale nic nie zrobiłam by tego nie popsuć, widziałam że nic nie zaiskrzy. A ty myślisz ze mógłby sie w Tobie zakochać? Przede wszystkim nic na siłe, nie wystrasz go. Bądź bardzo miła, pomocna, spróbuj częściej pogadać niby z jakiegoś innego powodu (jakaś wspólna sprawa szkolna czy z nudów), niech pozna Cie lepiej sam na sam. Bądź naturalna i przede wszystkim piękna, śmiej sie wśród niego, nawiązuj lekki kontakt fizyczny niby to przypadkiem, tak aby dostrzegł w Tobie kobietę a nie koleżankę napisał/a: peg 2008-02-04 19:06 będzie dobrze, poczekaj może zaraz Ci przejdzie napisał/a: ~bezkonserwantow 2008-02-05 00:04 ojojojoj odwieczny problem ;p przede wszystkim nic na siłę.! ;) napisał/a: thinkabouthim 2008-02-06 15:09 jestem w bardzo podobnej sytuacji, tylko ze on kiedyś zwrócił na mnie uwagę i chyba nawet mu się podobałam a teraz chyba mu po prostu przeszło,a mi nie :| rada: jesli ma na ciebie zwrócić uwagę to pomóż mu w tym... tylko dyskretnie... nawet bardzo dyskretnie... kiedy się mijacie to patrz na niego dłużej niż zwykle, jeśli mówisz mu cześć to uśmiechaj się przy tym, a tak poza tym to popieram peg, sądze że niedługo ci przejdzie jeśl nie będzie w dalszym ciągu zwracał na to uwagi... Ale PRÓBUJ!!! NIC NIE STRACISZ A BYĆ MOŻE ZYSKASZ!!! PRÓBUJ napisał/a: mortonXdemonix 2008-02-13 17:24 Ja się może odwołam do mojego najlepszego sposobu. Jeżeli chłopak Cię nie zauważa to musisz jakoś go dotknąć, otrzeć się etc. Przykładowo: Wielki tłum przy klatce schodowej w szkole, idziesz za nim i przepychasz się przed niego. Albo stoi w drzwiach i rozmawia to delikatnie się o niego otrzyj przechodząc. Wtedy on sam mimochodem zacznie Cię zauważać. no i oczywiście uśmiech, spontaniczne spotkania wzrokowe. DUżo się uśmiechaj. Zaintrygujesz go. Pozdrawiam :* napisał/a: Szczurzyca 2008-02-13 18:57 Mini6b napisal(a):co mam zrobić żeby go w sobie rozkochać...... Umyj sie napisał/a: julinka22 2009-02-04 15:35 Mam 14 lat. Baardzo podoba mi się pewnien chłopak. :DPodoba ... - mało powiedziane ... Ja sie w nim bujam już 4 miesiące, a on nie zwraca na mnie uwagi ...:( Tzn czuje jakbym sie mu podobala, tylko ... że jego kumpel z klasy sie we mnie kocha .... - i z tego powodu on chyba boi sie do mnie podejsc ... , zatańczyć ze mną wolnego na dysce ... Już sama nie wiem co mam robić .... Myślałam, że mi zachwile minie. Ale gdzie tam. Jak go widze to sie rozpływam ... Dosłownie !!! Nogi mi sie uginają !!!:rolleyes: Mój sposób na niego jest taki: Duuużo się do niego uśmiecham ( to naprawdę działa ! ), Gdy mówie mu "Cześć" to przedłuzam to " Czeeeść " (uśmiech), gdy siedzimy kolo siebie i rozmawiamy staram sie aby moja ręka dotykała jego ręki, A gdy w końcu poprosi mnie do wolnego to przytule sie do niego i będe z nim tanczyc baardzo wolnoo i moje usta będa przy jego szyji, mój wydech po nim powędruuje :) życze powodzenia ) :*
co zrobic zeby chlopak zwrocil na mnie uwage